Targi i konferencje rządzą się własnymi prawami. Odwiedzający zbiera materiały od kilkudziesięciu wystawców, a wieczorem w hotelu decyduje, co zatrzymać. Wygrywa to, co jest lekkie, konkretne i od razu przypomina, z kim się rozmawiało.
Co warto zabrać na stoisko
Zestaw nie musi być duży. Ważniejsze, żeby każdy element miał swoją rolę i żeby wszystko wyglądało jak jedna całość.
- Wizytówki - w takiej liczbie, żeby nie skończyły się w pierwszy dzień.
- Krótka ulotka - jedna sprawa i wyraźny sposób kontaktu, bez opisu całej firmy.
- Materiał dla poważnych rozmów - katalog albo teczka z ofertą, wręczana wybranym osobom.
- Coś do zabrania - drobny gadżet, notes albo pendrive, który zostaje na biurku.
- Oznaczenie stoiska - duży, czytelny napis, widoczny z drugiej strony alejki.
Pendrive jako materiał handlowy
Pendrive z nadrukiem ma na targach przewagę nad papierem: jest lekki, nie gniecie się w torbie i zwykle nie ląduje w koszu. Można nagrać na nim katalog, prezentację i zdjęcia realizacji, więc zastępuje kilka teczek naraz. Warto przygotować zawartość wcześniej, uporządkować pliki w czytelnych folderach i dodać krótką informację, od czego zacząć.
Po powrocie największą wartość mają notatki z rozmów. Jeśli zapiszesz przy każdej wizytówce, o czym była mowa, kolejny kontakt będzie znacznie łatwiejszy niż wysłanie tej samej wiadomości do wszystkich.