Wspólny mianownik tych artykułów jest prosty: opakowanie ma nie tylko chronić, ale też coś mówić. Część tekstów patrzy na nie od strony marki i sprzedaży, część od strony zwykłych sytuacji - wydania jedzenia na wynos, przekazania pendrive’a inwestorowi czy oddania dokumentów pacjentowi.
Co umieścić na opakowaniu, a co w środku
Etykieta i metka decydują, czy klient od razu wie, którą wersję produktu trzyma w ręku. Wnętrze pudełka bywa pomijane, choć to jedyna powierzchnia oglądana z bliska i bez pośpiechu. Oba miejsca warto rozplanować, zanim projekt trafi do druku.
- oznaczanie serii, edycji i wariantów, żeby klient nie musiał zgadywać,
- etykieta oszczędna albo bogato zdobiona - zależnie od półki i odbiorcy,
- metka produktowa jako miejsce na krótką historię marki,
- instrukcja, karta rabatowa lub ulotka dołożona do środka,
- folia błyszcząca, matowa lub Soft Touch tam, gdzie opakowanie bierze się do ręki.
Pendrive.y, płyty i inne drobiazgi
Sporo miejsca zajmuje pakowanie rzeczy małych i łatwych do zgubienia. Pudełko, etui albo karta z pendrive’em to trzy różne wrażenia przy odbiorze i trzy różne sposoby wysyłki. Z płytami jest podobnie: koperta wystarczy, gdy płyta jedzie pocztą, a ozdobne pudełko ma sens przy pamiątce ze ślubu czy chrzcin. Ten sam sposób myślenia działa przy etui na kartę hotelową i przy teczce na dokumenty.
Wysyłka, prezent, drugie życie
Opakowanie wysyłkowe ma dowieźć zawartość w całości, prezentowe - zbudować moment otwierania. Osobny wątek to pudełka, które klient zostawia sobie na później, bo nadają się na drobiazgi albo po prostu ładnie wyglądają na półce. Jeśli szykujesz komplet materiałów dla marki, zajrzyj też do tekstów o brandingu i o pendrive’ach.