Zawieszka na drzwi ma jedną cechę, której nie mają inne druki: trafia dokładnie tam, gdzie ma zadziałać, i zostaje na miejscu. W hotelu wisi na klamce przez cały pobyt, w gabinecie informuje, że pokój jest zajęty, a rozwieszona na osiedlu dociera do drzwi, których nie zasłania żadna skrzynka.
Dwie strony, dwa zadania
Najczęstszy błąd to potraktowanie zawieszki jak małego plakatu i zadrukowanie obu stron tym samym. Tymczasem każda strona jest widoczna w innej sytuacji. Jedna niesie komunikat, dla którego gość ją zawiesił, druga może pracować na markę albo podpowiadać, co jeszcze jest w ofercie.
Kształt i otwór
Zawieszka jest wycinana po konturze, więc plik przygotowuje się inaczej niż zwykłą ulotkę. Kształt i otwór na klamkę to linie wektorowe na osobnej warstwie, a sama grafika idzie w osobnym pliku. Szczegóły opisaliśmy w poradniku przygotowania plików.
- Czytelność z odległości ręki - zawieszkę czyta się z bliska, ale w ruchu, więc liczy się jeden komunikat, nie pięć.
- Trwałość - druk, który wisi tygodniami i jest dotykany, znosi więcej na grubszym papierze.
- Wersja obcojęzyczna - w obiekcie z gośćmi z zagranicy ikona bywa czytelniejsza niż zdanie.
- Spójność - zawieszka najlepiej wygląda jako element tego samego zestawu co karta menu i etui na kartę.