Wybór programu bywa mylony z wyborem umiejętności. W praktyce prostą ulotkę zrobisz w darmowym narzędziu, a rozbudowany katalog będzie wygodniejszy w programie, który potrafi więcej. Warto zacząć od pytania, co dokładnie masz przygotować i jak często będziesz do tego wracać.
Który program do czego
Krótki przegląd, żeby nie zaczynać od instalowania wszystkiego naraz.
- Canva - szybkie materiały na podstawie szablonów, wygodna, gdy w firmie projektuje kilka osób.
- GIMP - darmowy program do zdjęć i prostych grafik, wystarczy do większości materiałów reklamowych.
- CorelDRAW i Illustrator - rysunki i znaki firmowe, które trzeba dowolnie skalować bez utraty jakości.
- Photoshop - obróbka zdjęć, retusz, montaże, przygotowanie zdjęć produktowych.
Zanim zaczniesz klikać
Jeśli w firmie powstaje więcej niż jeden materiał, opłaca się raz ustawić własny zestaw kolorów, kroje liter i gotowe szablony. Kolejne projekty robi się wtedy w kilkanaście minut i wyglądają jak jedna rodzina, niezależnie od tego, kto akurat siada do pracy. Osobna sprawa to logo: warto trzymać je w wersji z przezroczystym tłem, żeby dało się je położyć na zdjęciu albo na kolorowej plamie bez białego prostokąta dookoła. Do internetu sprawdza się plik PNG, a do druku najlepiej mieć wersję przygotowaną przez osobę, która projektowała znak. Gotowy materiał wysyłamy do drukarni najczęściej jako PDF - najlepiej pilnuje układu i liter.
Jeśli dopiero wybierasz narzędzie, zacznij od tekstu porównującego programy, a potem zajrzyj do artykułu o własnym zestawie kolorów i szablonów.