Stoisz przed projektem wizytówki, ulotki albo plakatu i pojawia się pierwsze pytanie: w czym to w ogóle zrobić? Canva kusi prostotą, o Illustratorze i CorelDRAW mówi się „profesjonalnie”, a Photoshop zna prawie każdy. Problem w tym, że to nie są cztery wersje tego samego narzędzia - każde powstało do czegoś innego. Wybór złego programu przypomina wbijanie gwoździa śrubokrętem: da się, ale po co. Pomożemy Ci dobrać ten właściwy, bez faworyzowania i bez żargonu.
- Canva - najłatwiejszy start, szablony i praca w przeglądarce, świetna na początek.
- CorelDRAW i Illustrator - grafika wektorowa, najlepsze do logo, wizytówek i przygotowania do druku.
- Photoshop - król zdjęć i grafiki rastrowej, ale nie do projektów opartych na tekście i liniach.
- Do druku liczy się nie nazwa programu, tylko poprawny plik: CMYK, spady, krzywe.

Wektor kontra raster - jedno zdanie, które zmienia wszystko
Zanim porównamy programy, warto zrozumieć jedną rzecz, bo od niej zależy cała reszta. Grafika dzieli się na dwa światy. Wektor to rysunek opisany matematycznie - liniami i kształtami. Możesz go powiększyć do rozmiaru billboardu i nadal będzie ostry jak żyletka. Raster to obraz zbudowany z pikseli, jak zdjęcie z telefonu. Powiększysz go za bardzo i zamieni się w rozmytą mozaikę kwadracików.
Dlatego logo, tekst i proste grafiki robi się w wektorach, a zdjęcia i malowane obrazy - w rastrze. To rozróżnienie przewija się przez cały ten artykuł, więc zapamiętaj je jak numer własnego telefonu.
Canva - łatwy start dla każdego
Canva to program dla osób, które nie chcą uczyć się grafiki, tylko szybko zrobić coś ładnego. Działa w przeglądarce, ma tysiące gotowych szablonów i przeciągasz w niej elementy jak klocki. Chcesz post na social media albo prostą ulotkę na jutro? Canva załatwi to w kwadrans, bez instalacji i bez kursów.
Jest to jednak narzędzie, które prowadzi Cię za rękę, a nie daje pełnej kontroli. Precyzyjne ustawienie spadów, praca na profesjonalnych kolorach do druku czy skomplikowane logo bywają w niej ograniczone. Do wielu zastosowań w zupełności wystarczy - kluczem jest tylko właściwy eksport pliku, o czym piszemy dokładniej w osobnym poradniku o przygotowaniu projektu z Canvy do druku.
Jeśli dopiero zaczynasz i zależy Ci na czasie, zacznij od Canvy. Nauczysz się myślenia o kompozycji i hierarchii, a to procentuje w każdym innym programie.
CorelDRAW i Illustrator - dwaj mistrzowie wektora
To dwaj główni gracze w świecie grafiki wektorowej i naturalny wybór, gdy robisz projekt, który ma trafić na papier. Oba świetnie radzą sobie z logo, wizytówkami, ulotkami, opakowaniami czy plakatami - wszędzie tam, gdzie liczy się ostrość linii i tekstu przy dowolnym rozmiarze.
Illustrator należy do rodziny Adobe i płynnie współpracuje z Photoshopem, przez co często wybierają go studia i agencje. CorelDRAW ma z kolei opinię bardziej przyjaznego na start i jest bardzo popularny w polskich drukarniach i mniejszych firmach. Różnice sprowadzają się głównie do przyzwyczajeń i ceny licencji - efekt końcowy w obu może być równie profesjonalny.
W praktyce oba programy pozwalają na to samo: precyzyjne ustawienie wymiarów, pracę na warstwach, dokładne rozmieszczenie elementów co do milimetra i eksport pliku dopasowanego do wymagań druku. Jeśli więc ktoś doradza Ci konkretny z nich, zwykle chodzi o to, że sam go zna - a nie o to, że drugi jest gorszy. Wybierz ten, do którego łatwiej Ci się dostać, i skup się na nauce zasad, bo one są wspólne dla obu.
Dobry projekt do druku nie poznaje się po nazwie programu, w którym powstał, tylko po tym, czy plik jest poprawnie przygotowany.
Największa zaleta tych narzędzi to pełna kontrola nad przygotowaniem do druku: praca w kolorach CMYK, precyzyjne spady i zamiana tekstu na krzywe. Za tę moc płaci się nieco stromszą nauką - ale jeśli chcesz robić grafikę na poważnie, warto ją poznać.
Photoshop - król zdjęć, nie projektów
Photoshop to legenda, ale wokół niej narosło sporo nieporozumień. To narzędzie stworzone do pracy ze zdjęciami i grafiką rastrową: retusz, obróbka fotografii, kolaże, malowanie cyfrowe. W tych zadaniach nie ma sobie równych i tu naprawdę błyszczy.
Kłopot zaczyna się, gdy ktoś próbuje zrobić w nim wizytówkę albo logo. Ponieważ Photoshop operuje na pikselach, taki projekt jest przywiązany do jednego rozmiaru i rozdzielczości. Powiększysz go i zrobi się nieostry, a drobny tekst potrafi wyjść jak zza mgły. To trochę jak używanie aparatu do wbijania gwoździ - dobre narzędzie, tylko nie do tego.
Kiedy Photoshop ma sens w druku
Photoshop jest wręcz idealny, gdy projekt bazuje głównie na zdjęciu - na przykład plakat z dużą fotografią albo okładka. Wtedy przygotowujesz w nim zdjęcie, a napisy i logo często dokłada się na końcu w programie wektorowym. Chodzi o to, by każde narzędzie robiło to, w czym jest najlepsze.
Prosta zasada: dużo tekstu i linii - sięgnij po wektor (Corel lub Illustrator). Dużo zdjęć - Photoshop. Najlepsze efekty często dają oba naraz, w podziale ról.
Który program dla kogo?
Nie ma tu jednego zwycięzcy, jest za to dobre dopasowanie do sytuacji. Poniżej krótka ściąga, od czego zacząć w zależności od tego, kim jesteś i co chcesz osiągnąć.
- Zaczynasz i chcesz szybko - Canva. Prosto, w przeglądarce, z gotowych szablonów.
- Robisz logo, wizytówki, ulotki na poważnie - CorelDRAW lub Illustrator. Pełna kontrola nad drukiem.
- Pracujesz głównie na zdjęciach - Photoshop, najlepiej w duecie z programem wektorowym.
- Nie wiesz, co wybrać - zacznij od tego, co masz pod ręką, a zasady przygotowania pliku znajdziesz w naszym poradniku.
Niezależnie od wyboru, całą ofertę produktów, które możesz zaprojektować, znajdziesz w naszym katalogu produktów. To dobry punkt startu, gdy chcesz zobaczyć, co i w jakim formacie da się wydrukować.
Na co uważać, żeby plik był gotowy do druku
Tu dochodzimy do sedna, bo najlepszy program nie pomoże, jeśli plik trafi do drukarni w złej formie. Niezależnie od tego, w czym projektujesz, pilnuj trzech rzeczy. Po pierwsze, kolory CMYK - ekran świeci w RGB, a druk powstaje z farb, więc pracuj i eksportuj w CMYK, żeby nie zaskoczyła Cię zmiana barw. Więcej na ten temat znajdziesz we wpisie o tym, dlaczego ekran kłamie przy kolorach.
Po drugie, spady - to margines tła wychodzący poza linię cięcia, dzięki któremu po przycięciu nie zostaną białe paski przy krawędzi. Po trzecie, tekst zamieniony na krzywe - to zabieg, który utrwala kształt liter, żeby napisy nie zmieniły czcionki na innym komputerze. Wszystkie te zasady zebraliśmy w praktycznym poradniku o przygotowaniu plików.
Warto też pomyśleć o formacie zapisu. Do druku najbezpieczniej sprawdza się plik PDF, bo zamyka w sobie tekst, grafikę i ustawienia kolorów w jednym miejscu, tak samo na każdym komputerze. Niezależnie więc od tego, czy projektujesz w Canvie, Corelu, Illustratorze czy Photoshopie - na koniec i tak zwykle powstaje PDF gotowy do produkcji. To dobra wiadomość, bo oznacza, że nie musisz znać wszystkich programów naraz, żeby dobrze przygotować materiał.
Wybór programu to dopiero początek drogi - ważniejsze jest to, czy gotowy plik spełnia wymagania druku. Jeśli masz wątpliwości, w czym projektować albo jak przygotować materiał, po prostu napisz do nas. Podpowiemy i doradzimy, a sprawdzenie pliku przez naszego grafika z podglądem do akceptacji dobierzesz jako opcję w kalkulatorze przy produkcie. Bo dobry projekt to wspólna robota - Twoja pomysłowość i nasze doświadczenie.


