Ten zbiór odpowiada na jedno pytanie zadawane na wiele sposobów: co realnie zostaje u klienta. Płyta, katalog, wizytówka, pendrive czy przedmiot codziennego użytku - każde z nich ma inny czas życia i inną rolę. Artykuły porównują je bez przesady, na przykładach z małych firm, gabinetów i stoisk targowych.
Co warto przygotować
Zestaw zależy od tego, gdzie spotykasz klienta. W lokalnej reklamie liczy się coś, co da się wręczyć od ręki, a na targach coś, co przetrwa drogę do domu w torbie pełnej ulotek.
- wizytówka - najprostszy sposób, żeby zostawić po sobie kontakt
- ulotka lub plakat - gdy trzeba dotrzeć do najbliższej okolicy
- katalog albo katalog próbek - kiedy klient musi coś porównać przed decyzją
- pendrive z logo - firmowe materiały i przedmiot, którego naprawdę się używa
- drobny upominek - działa, gdy pasuje do branży, a nie gdy jest po prostu tani
Dlaczego jedne rzeczy zostają, a inne nie
Wracają trzy powody. Pierwszy to dotyk: przyjemny papier albo solidny przedmiot podnoszą wrażenie marki, zanim ktoś przeczyta hasło. Drugi to czytelność - odpowiednio duże litery i wyraźne tło sprawiają, że materiał przeczyta też osoba starsza albo słabiej widząca, a to zwykle spora część klientów. Trzeci to treść: opinia klienta, historia konkretnej realizacji albo krótki przykład współpracy działają lepiej niż lista przymiotników.
Jeśli dopiero zaczynasz, wybierz dwie rzeczy zamiast siedmiu i zrób je porządnie - resztę zawsze da się dołożyć, gdy zobaczysz, po co klienci sięgają najchętniej.