Kartka wysłana z firmy pełni dwie role naraz. Jest miłym gestem i cichym przypomnieniem, że wciąż jesteśmy. Papierowa kartka robi też inne wrażenie niż wiadomość w skrzynce, dlatego liczy się nie tylko projekt, ale też lista odbiorców, ton życzeń i moment wysyłki.
Życzenia, które nie brzmią jak formularz
Najczęstszy problem to tekst napisany tak ogólnie, że pasuje do każdej firmy. Pomaga jedno zdanie odnoszące się do minionego roku, wspólnego projektu albo planów na kolejne miesiące. Do klientów pisze się nieco bardziej oficjalnie, do zespołu cieplej i po imieniu. Przy odbiorcach z zagranicy bezpieczniejsze bywają życzenia noworoczne, bez odniesień do jednej tradycji.
Projekt, papier i wysyłka
Elegancka kartka zwykle jest prosta: logo w spokojnym miejscu, jeden motyw i sporo wolnej przestrzeni. Wiele osób przygotowuje projekt w Canvie i to w zupełności wystarczy. Warto tylko zostawić przy krawędziach trochę zapasu, żeby przy krojeniu nic ważnego nie zniknęło, i użyć zdjęć w dobrej jakości, a nie takich pobranych z internetu.
- Lista odbiorców - klienci, partnerzy i zespół potrzebują innego tonu, więc łatwiej przygotować dwie wersje treści.
- Odręczny podpis - jedno zdanie napisane ręką sprawia, że kartka przestaje być masową wysyłką.
- Koperty i adresy - sprawdzone dane i pasujące koperty oszczędzają najwięcej nerwów.
- Zamówienie z wyprzedzeniem - grudzień to na poczcie najbardziej zatłoczony miesiąc w roku.
- Wykończenie - matowa folia albo Soft Touch zmienia to, jak kartka leży w dłoni.
Jeśli robisz firmowe kartki pierwszy raz, zacznij od listy odbiorców i tonu życzeń, a dopiero potem siadaj do projektu. Reszta, od formatu po kopertę, układa się wtedy sama.