Kolory wracają w tym zbiorze jako temat praktyczny, a nie ozdobny dodatek. Artykuły podpowiadają, od czego zacząć budowanie palety, jak utrzymać ją w ryzach przy większej liczbie materiałów i dlaczego wydruk potrafi zaskoczyć kogoś, kto do tej pory oglądał projekt wyłącznie na monitorze.
Dobór palety
Rada powtarza się w wielu tekstach: mniej odcieni, ale konsekwentnie. Ciepłe barwy zbliżają i uspokajają, chłodne działają porządkująco, a sama czerń z bielą bywa mocniejsza niż tęcza kolorów. Zwykle wystarczy jeden kolor wiodący, jeden uzupełniający i jeden do wyróżnień - i trzymanie się ich we wszystkich materiałach.
- charakter firmy - czy ma być ciepła i bliska, czy raczej spokojna i uporządkowana
- czytelność - jasny tekst na jasnym tle znika, ciemny na ciemnym męczy oczy
- umiar - trzy dobrze dobrane barwy zwykle w zupełności wystarczą
- mocne kolory w małych dawkach - czerwony przyciąga wzrok, ale w dużych plamach nuży
- spójność - te same odcienie na ulotce, na wizytówce i w internecie
Ekran a papier
Ekran sam świeci, papier tylko odbija światło z pomieszczenia. Dlatego najjaśniejsze, niemal neonowe odcienie z monitora wychodzą na wydruku spokojniej, a bardzo ciemne tła bywają mniej głębokie, niż się wydawało. To zwyczajne i łatwo to przewidzieć: wybieraj barwy, które zniosą lekkie stonowanie, i oglądaj projekt przy dziennym świetle, a nie tylko wieczorem przy lampie.
Kolor, który coś mówi
Osobna grupa tekstów dotyczy skojarzeń: które odcienie odbieramy jako eleganckie, kiedy łagodne przejście między barwami dodaje lekkości, a kiedy zaczyna przeszkadzać, i jak prowadzić materiały marki, która ma w znaku kilka kolorów naraz. Warto do nich zajrzeć, zanim zamówisz druk - kolor znacznie łatwiej poprawić, dopóki jest jeszcze pomysłem.