Pod tym tagiem wracają dwa wątki: co wysłać przed uroczystością i co zostaje po niej. Zaproszenia trzeba przygotować wcześnie, bo część gości planuje przyjazd z daleka. Pamiątkę robi się zwykle na spokojnie, gdy zdjęcia są już wybrane.
Zaproszenia i papeteria
Najczęstsze pytanie brzmi tak: jak połączyć powagę uroczystości z tym, co podoba się dziecku. Kilka rzeczy warto ustalić na samym początku.
- Jedna wersja czy dwie - chrzestni i dziadkowie mogą dostać zaproszenie z osobistym zwrotem, pozostali goście wspólną wersję.
- Kolory - błękit dla chłopca i róż dla dziewczynki to tylko jedna z możliwości; biel, zieleń albo delikatna szarość wypadają równie dobrze.
- Treść - imię dziecka, data, godzina i miejsce mszy, adres przyjęcia oraz prośba o potwierdzenie obecności.
- Spójny zestaw - zaproszenie, winietki na stół i podziękowania w jednym stylu wyglądają jak przemyślana całość.
- Papier - gładki, lekko chropowaty albo z delikatnym wzorem; różnicę widać dopiero w dłoni.
- Czas - zaproszenia wysłane z wyprzedzeniem oszczędzają telefonów w ostatnim tygodniu.
Pamiątka po uroczystości
Druga grupa tekstów dotyczy płyty ze zdjęciami i tego, jak przygotować nadruk, żeby po latach nadal się podobał. Sprawdza się prosty układ: jedno dobre zdjęcie, imię i rok. Warto wybrać kadry ostre i jasne, a przy krawędziach zostawić trochę zapasu, żeby przy obcinaniu nic ważnego nie zniknęło. Dobrze pomyśleć też o opakowaniu - płyta w kopercie z nadrukiem albo w kartonowym etui znacznie lepiej znosi lata w rodzinnej szufladzie.
Jeśli dopiero zaczynasz, przeczytaj najpierw tekst o dobieraniu stylu i treści zaproszenia. Łatwiej wtedy zdecydować, czy chrzestni i dziadkowie mają dostać osobną wersję. Do artykułu o pamiątce wrócisz spokojnie po uroczystości, gdy zdjęcia będą już wybrane.