Przejdź do treści
Wybrane produkty zamówione do 13:00 wysyłamy jeszcze dziś.
Drukarnia Promedia

Temat

Artykuły: fonty

Wpisów: 2

Font potrafi zrobić z tego samego tekstu zaproszenie na wesele albo instrukcję obsługi. Te artykuły podpowiadają, kiedy ozdobny krój dodaje elegancji, a kiedy zaczyna przeszkadzać w czytaniu, i jak przygotować plik, żeby napisy wyglądały tak samo w drukarni jak u Ciebie.

Więcej o temacie: fonty

Wybór fontu to jedna z niewielu decyzji w projekcie, którą widać z drugiego końca pokoju. Kształt liter buduje nastrój, zanim ktokolwiek przeczyta treść. Dlatego warto traktować go tak samo poważnie jak kolor i papier.

Ozdobny czy zwykły

Fonty ozdobne, pisane i kaligraficzne świetnie wyglądają w krótkich napisach: imionach na zaproszeniu, nazwie dania w menu, haśle na okładce. Kiedy jednak trafiają do dłuższego akapitu, czytanie robi się męczące. Bezpieczna zasada brzmi: ozdobny font na to, co ma zachwycić, zwykły na to, co ma zostać zrozumiane.

  • Dwa kroje wystarczą - jeden do nagłówków, drugi do treści.
  • Sprawdź polskie znaki - część ładnych fontów nie ma ogonków i litery się rozjeżdżają.
  • Nie zmniejszaj bez potrzeby - cienki, ozdobny napis w małym rozmiarze traci kształt.
  • Uważaj na podobne litery - w niektórych krojach duże i i małe L wyglądają identycznie.

Żeby napis nie zmienił się po drodze

Częsty kłopot wygląda tak: projekt na Twoim komputerze wygląda pięknie, a po otwarciu na innym litery są zupełnie inne. Dzieje się tak, gdy plik odwołuje się do czcionki, której druga osoba nie ma. Rozwiązanie jest proste - przed wysłaniem zamień napisy w projekcie na kształty albo zapisz plik PDF tak, żeby czcionki zostały w nim zapisane razem z treścią. Wtedy nic się nie podmieni.

Jeśli szykujesz zaproszenie, menu albo ulotkę, zacznij od dobrania pary krojów, a układ dopracuj później. Zmiana fontu na końcu zwykle burzy całą kompozycję.

Inne tematy

Wróć do wszystkich wpisów