Doświadczenie klienta zaczyna się przed zakupem i nie kończy się przy kasie. Składa się z wielu drobnych sygnałów, z których większość działa poniżej poziomu świadomości. Artykuły zebrane pod tym tagiem patrzą na to od strony rzeczy namacalnych - papieru, dotyku, dźwięku i przedmiotów, które klient zabiera ze sobą.
Zmysły pracują razem
Reklama sensoryczna brzmi poważnie, ale w praktyce sprowadza się do prostych decyzji. Miękkie wykończenie ulotki spowalnia rękę i wydłuża czas kontaktu z treścią. Spokojna muzyka obniża napięcie w poczekalni, o ile jest dobrana do wieku i nastroju osób, które czekają. Zapach potrafi zbudować wspomnienie miejsca skuteczniej niż napis na witrynie.
- Dotyk - papier z wyraźną fakturą albo miękkim wykończeniem zostaje w pamięci dłużej.
- Dźwięk - głośność i tempo ważniejsze od gatunku; chodzi o spokój, nie o senność.
- Wzrok - jeden kolor przewodni powtórzony w drukach, wystroju i opakowaniu.
- Przedmiot na potem - drobiazg zabrany do domu przypomina o firmie bez żadnej reklamy.
Przed zakupem, w trakcie i po
Gadżet reklamowy działa najlepiej wtedy, gdy ma swoje miejsce w całej opowieści. Coś, co przyciąga uwagę na targach, coś, co ułatwia decyzję przy ladzie, i coś, co zostaje w domu po transakcji - to trzy różne role i rzadko wypełnia je ten sam przedmiot.
Zacznij od przejścia własnej ścieżki klienta od pierwszego kontaktu do wyjścia. Zwykle znajdziesz dwa lub trzy miejsca, w których drobny druk albo upominek naprawdę zmienia wrażenie.