Wybór długopisu wygląda na drobiazg, dopóki nie trzeba zamówić kilkuset sztuk. Wtedy okazuje się, że materiał, kolor i sposób nanoszenia logo dają zupełnie różne wrażenie i różnie znoszą codzienne używanie.
Metal czy tworzywo
Metalowy długopis jest cięższy i sprawia wrażenie starannie wybranego prezentu. Dobrze wypada na spotkaniu z klientem albo jako dodatek do teczki z dokumentami. Tworzywo jest lżejsze, daje więcej swobody w kolorze i lepiej sprawdza się tam, gdzie długopisy rozchodzą się szybko: na targach, w recepcji, przy kasie. Wiele firm zamawia oba rodzaje i używa ich w innych sytuacjach.
Logo na małej powierzchni
Miejsca na znak jest niewiele, więc kilka rzeczy warto rozstrzygnąć od razu.
- Sama nazwa czy nazwa z adresem - im mniej znaków, tym czytelniej to wychodzi.
- Nadruk czy grawer - nadruk daje kolor, grawer zostawia trwały napis w barwie samego materiału.
- Kolor korpusu - ciemny korpus z jasnym napisem czyta się z odległości lepiej niż odwrotnie.
- Wykończenie - matowa powierzchnia mniej błyszczy i nie zbiera odcisków palców.
- Wkład - długopis piszący gładko zostaje na biurku, słaby ląduje w szufladzie.
Gdzie długopis naprawdę pracuje
Długopis rzadko bywa prezentem sam w sobie. Zwykle towarzyszy czemuś innemu: leży przy formularzu w recepcji, wpada do teczki z ofertą, trafia do zestawu powitalnego w hotelu albo do paczki wysyłanej stałemu klientowi. Dlatego przed zamówieniem warto ustalić, gdzie dokładnie ma się znaleźć. Od tego zależy i liczba sztuk, i to, czy stawiasz na wersję cięższą, wręczaną pojedynczo, czy na taką, którą rozdaje się bez liczenia.
Zacznij od tekstu porównującego metal i tworzywo, bo ta decyzja przesądza o reszcie wyboru. Potem dobierz kolor i sposób nanoszenia logo do tego, komu długopisy będziesz wręczać.