Masz gotowy projekt i tylko jedno pytanie zostało - w jakim formacie go zapisać, żeby druk wyszedł dokładnie tak, jak widzisz to na ekranie. To dobre pytanie, bo format naprawdę robi różnicę. Ten sam projekt zapisany na trzy sposoby może dać trzy różne efekty na papierze. Spokojnie przez to przejdziemy.
- PDF - najbezpieczniejszy wybór do druku. Trzyma układ, fonty, wektory i spady w jednym pliku.
- TIFF - świetny do zdjęć i grafik rastrowych w wysokiej jakości, ale pliki bywają ciężkie.
- JPG - lekki i wygodny, ale stratny - przyjmujemy go w wysokiej jakości, w CMYK i 300 dpi, przy prostych projektach bez tekstu.
- Masz wątpliwości? Wyślij PDF/X - to drukowy standard, z którym rzadko coś pójdzie nie tak.
PDF - format, który drukarnie lubią najbardziej
PDF to taki cyfrowy odpowiednik gotowej do druku kartki. W jednym pliku siedzi wszystko naraz: rozmieszczenie tekstów i grafik, użyte fonty, elementy wektorowe (czyli takie, które można powiększać bez utraty ostrości), a także spady, czyli dodatkowy margines pod obcięcie.
Największa zaleta jest prosta - PDF zachowuje układ. To, co zapisałeś, otworzy się tak samo u nas, jak u Ciebie. Fonty można osadzić w pliku, więc nie trzeba ich wysyłać osobno i nie ma ryzyka, że litery „przeskoczą” na inny krój. Można też osadzić profil kolorów, dzięki czemu barwy są przewidywalne.
W druku istnieje jeszcze dokładniejsza odmiana - PDF/X, a my prosimy konkretnie o PDF/X-1a:2001. To PDF przygotowany specjalnie pod produkcję: z pilnowaniem kolorów CMYK, osadzonymi fontami i porządkiem w spadach. Jeśli program, w którym pracujesz, daje taką opcję przy eksporcie, wybierz ją bez wahania.
Zanim wyślesz PDF, otwórz go u siebie i przewiń strona po stronie. Jeśli wygląda dobrze na Twoim ekranie i nic się nie „rozjechało”, to bardzo dobry znak - dokładnie tak trafi do druku.
TIFF - kiedy liczy się jakość zdjęcia
TIFF to format rastrowy, czyli obraz zbudowany z pikseli, zapisany bezstratnie. Bezstratnie oznacza, że plik nie „gubi” szczegółów, żeby zrobić się mniejszy - wszystko zostaje na miejscu. Dlatego TIFF świetnie sprawdza się przy zdjęciach i grafikach rastrowych, które mają być wydrukowane w naprawdę wysokiej jakości.
Ma to swoją cenę - pliki TIFF potrafią być spore, czasem naprawdę ciężkie. To normalne i nie jest problemem, po prostu warto o tym wiedzieć przy wysyłce. Druga rzecz: TIFF to czysty obraz. Nie ma w nim edytowalnego tekstu ani elementów wektorowych, więc jeśli w projekcie są napisy, które chcesz mieć idealnie ostre, lepiej pilnować tego już na etapie tworzenia grafiki.
Krótko mówiąc - TIFF wybierasz wtedy, gdy głównym bohaterem jest zdjęcie albo bogata grafika i zależy Ci na maksymalnej wierności detali. Przyjmujemy go pod czterema warunkami: jeden plik to jedna strona, kolory w CMYK, 300 dpi, bez warstw i z kompresją LZW.
JPG - lekki i wygodny, ale ostrożnie
JPG zna chyba każdy - to format zdjęć z telefonu i internetu. Jego siła to małe rozmiary plików, bo używa kompresji stratnej. „Stratna” znaczy, że w zamian za lekkość plik pozbywa się części informacji o obrazie. Przy oglądaniu na ekranie zwykle tego nie widać, ale przy druku z powiększeniem potrafią wyjść tak zwane artefakty - drobne zabrudzenia i nieostrości wokół krawędzi.
Do tego dochodzą dwie pułapki. JPG zwykle zapisywany jest w trybie kolorów RGB (ekranowym), a druk pracuje w CMYK - więc barwy mogą się nieco przesunąć. No i w JPG nie ma spadów ani osadzonych fontów, bo to po prostu spłaszczony obraz.
Czy to znaczy, że JPG jest zły? Nie. Do podglądu projektu, do szybkiego pokazania komuś pomysłu albo jako zdjęcie w prostym materiale - w zupełności wystarczy. Ryzykowny robi się dopiero wtedy, gdy ma być finalnym plikiem produkcyjnym całego projektu z tekstem i tłem na spad. Wtedy lepiej sięgnąć po PDF.
A pozostałe formaty - PNG, PSD, AI?
Warto je znać, choć rzadziej trafiają wprost na maszynę drukarską. PNG to format webowy - jego atutem jest przezroczystość tła, dlatego często zapisuje się w nim logo na stronę internetową. Do druku go nie przyjmujemy - PNG z przezroczystością odrzucamy, bo przezroczystość różnie zachowuje się przy przygotowaniu do druku.
Z kolei AI (Adobe Illustrator) i PSD (Photoshop) to pliki robocze, w których projekt powstaje. Są bezcenne do edycji, bo trzymają warstwy i wszystkie elementy osobno, ale to nie są gotowe pliki do wysyłki. Z nich eksportuje się dopiero końcowy PDF.
Prosta zasada: w plikach roboczych projektujesz, a do druku eksportujesz gotowy PDF.
Jak przygotować plik, żeby druk wyszedł dobrze
Niezależnie od tego, jaki format wybierzesz, kilka rzeczy warto sprawdzić za każdym razem. To one najczęściej decydują o tym, czy wydruk będzie ostry i w dobrych kolorach.
- Rozdzielczość 300 dpi - to gęstość szczegółów, przy której zdjęcia i grafiki są ostre na papierze. Obraz z internetu bywa za rzadki na druk.
- Kolory w CMYK - druk pracuje w tej przestrzeni, więc plik w CMYK daje najbardziej przewidywalne barwy.
- Spady - dodatkowy margines poza linią cięcia, dzięki któremu po obcięciu nie pojawi się biały pasek przy krawędzi.
- Fonty na krzywe lub osadzone - „krzywe” zamieniają litery w kształty, więc tekst nie zmieni się, nawet jeśli nie mamy tego samego kroju.
Dobry PDF do druku eksportuje się właśnie z tymi ustawieniami: 300 dpi dla grafik, CMYK, dołożone spady i osadzone fonty (albo tekst zamieniony na krzywe). Jeśli Twój program ma gotowy preset „PDF/X” - to zwykle najprostsza droga, bo część tych rzeczy załatwia za Ciebie. Zebraliśmy praktyczne wskazówki w naszym poradniku o przygotowaniu plików, a najczęstsze pytania rozwiewamy w sekcji FAQ.
Jeśli chcesz przejść przez to spokojnie, krok po kroku, zajrzyj do wpisu jak przygotować plik do druku. A jeśli wolisz od razu wiedzieć, czego unikać, zebraliśmy to w tekście o najczęstszych błędach w plikach.
Podsumowanie - co ostatecznie wybrać
Jeśli masz podsumować to jednym zdaniem: do druku najlepszy jest PDF, najlepiej w wersji PDF/X. Trzyma układ, fonty, wektory i spady, pozwala osadzić kolory i po prostu rzadko sprawia niespodzianki. TIFF sięgnij po niego, gdy głównym elementem jest zdjęcie w wysokiej jakości. JPG zostaw do podglądów i lekkich materiałów.
I najważniejsze - nie musisz być specjalistą od grafiki, żeby wysłać dobry plik. Masz wątpliwości, który format wybrać? Wyślij PDF/X. A jeśli coś budzi Twój niepokój, napisz do nas albo zaznacz w kalkulatorze weryfikację pliku przez grafika - dostaniesz wtedy podgląd do akceptacji, zanim cokolwiek trafi do druku.



