Zanim wyślesz projekt do druku, warto przejść przez niego spokojnie, punkt po punkcie. To nie egzamin ani nic strasznego - po prostu kilka minut, które potrafią oszczędzić sporo nerwów po odbiorze paczki. Przygotowaliśmy listę kontrolną, którą przejdziesz od góry do dołu, bez pośpiechu.
- Wymiary i spady - właściwy format, spady zwykle 3 mm, tekst z dala od krawędzi.
- Kolory - tryb CMYK, przemyślana czerń i zgodność z Twoją identyfikacją.
- Obrazy - minimum 300 dpi w rzeczywistej wielkości, ostro i bez rozmazań.
- Fonty - zamienione na krzywe albo osadzone, litery czytelne.
- Treść - poprawne dane kontaktowe, przeczytane na głos, bez literówek.
- Final - podgląd 100 procent, wydruk próbny i druga para oczu.
1. Wymiary i spady - czy projekt ma właściwy rozmiar
Zacznij od formatu. Sprawdź, czy Twój projekt ma dokładnie taki rozmiar, jaki zamawiasz - inaczej program może go przeskalować i wszystko delikatnie się rozjedzie. To najprostszy punkt, a bardzo często pomijany.
- Format - projekt w docelowym wymiarze, jeden do jednego, bez skalowania „na oko”.
- Spady - dodatkowy margines poza linią cięcia, zwykle 3 mm z każdej strony. Dzięki niemu po obcięciu nie pojawi się biały pasek przy krawędzi.
- Margines bezpieczeństwa - tekst i logo trzymaj co najmniej 5 mm od linii cięcia. Gilotyna zawsze ma minimalny margines błędu i nie chcesz, żeby ucięła koniec napisu.
- Linie cięcia - jeśli program je dodaje, sprawdź, że są na miejscu i nie wchodzą w grafikę.
Zasada jest prosta - tło i grafika mają dochodzić aż do spadu, a treść ma zostać bezpiecznie w środku.
2. Kolory - to, co widzisz na ekranie, a to, co wyjdzie na papierze
Ekran świeci światłem, papier je odbija, więc barwy nigdy nie będą identyczne. Można je jednak bardzo zbliżyć, jeśli zadbasz o kilka rzeczy przed wysyłką.
- Tryb CMYK - druk pracuje w tej przestrzeni kolorów. Plik zapisany w CMYK daje najbardziej przewidywalny wynik. Plików w RGB nie przyjmujemy - przed wysyłką przekonwertuj projekt do CMYK w profilu Coated Fogra 39.
- Czernie - to częsta pułapka. Do drobnego tekstu używaj czerni tekstowej (samego czarnego kanału), bo jest ostra i nie rozmazuje się przy małych literach. Do dużych, głębokich pól tła nadaje się czerń głęboka, która wygląda bogato i intensywnie.
- Zgodność z identyfikacją - jeśli masz firmowe kolory, sprawdź, czy zgadzają się z Twoim logo i pozostałymi materiałami. Spójna marka to marka, którą łatwiej zapamiętać.
3. Obrazy - czy zdjęcia są wystarczająco ostre
Nic tak nie psuje dobrego projektu jak rozmazane zdjęcie. Na ekranie potrafi wyglądać znośnie, a na papierze rozczarowuje.
- Rozdzielczość minimum 300 dpi - i to w skali 1:1, czyli w wielkości, w jakiej faktycznie będzie wydrukowane. Zdjęcie pobrane z internetu zwykle jest za rzadkie na druk i po powiększeniu widać kwadraciki.
- Bez rozmazań - przyjrzyj się każdemu zdjęciu w powiększeniu. Jeśli krawędzie są miękkie i nieostre, lepiej znaleźć lepszą wersję pliku.
- Osadzone albo dołączone - w plikach roboczych obrazy bywają tylko „podlinkowane”. Upewnij się, że są osadzone w finalnym pliku, żeby nic nie zniknęło po drodze.
Prosty test na ostrość: powiększ zdjęcie na ekranie do jakichś 200 procent. Jeśli wygląda dobrze przy takim przybliżeniu, to na papierze najpewniej też będzie ostre. Jeśli się sypie już teraz - poszukaj lepszego źródła.
4. Typografia - żeby tekst był czytelny i bez wpadek
Litery to serce większości projektów, więc warto je sprawdzić dokładnie. Tu chodzi zarówno o stronę techniczną, jak i o zwykłą korektę.
- Fonty na krzywe lub osadzone - „krzywe” zamieniają litery w kształty, więc tekst nie zmieni się, nawet jeśli nie mamy tego samego kroju. To najpewniejszy sposób, żeby napisy wyglądały dokładnie tak, jak zaprojektowałeś.
- Czytelne wielkości - drobny druk musi dać się przeczytać. Bardzo małe litery i cienkie linie potrafią zniknąć na papierze.
- Bez „sierotek” - to pojedyncze słowa, na przykład „i” albo „w”, zostawione na końcu wiersza. Wyglądają niechlujnie, a łatwo je przerzucić do następnej linii.
- Literówki - i tu najważniejsza rada: przeczytaj cały tekst na głos. Serio. Oko czyta to, co spodziewa się zobaczyć, a ucho wyłapuje błędy, które wzrok przeoczył.
5. Treść - najważniejsze informacje, które muszą się zgadzać
Można mieć piękny projekt i wpaść na błędnym numerze telefonu. Dlatego dane i treść sprawdzamy szczególnie uważnie.
- Dane teleadresowe - adres, numer telefonu, e-mail, godziny otwarcia. Zadzwoń pod podany numer i wpisz adres strony w przeglądarkę. Jeśli działają na żywo, działają.
- Ceny i terminy - jeśli w ogóle się pojawiają, sprawdź, czy są aktualne. Nieaktualna informacja na wydrukowanym materiale zostaje z Tobą na długo.
- Wezwanie do działania - jasny komunikat, co odbiorca ma zrobić: zadzwonić, wejść na stronę, przyjść. Bez tego nawet ładna ulotka nie zadziała tak, jak powinna.
Zebranie tych zasad w jednym miejscu ułatwia sprawdzanie - część z nich opisaliśmy w naszym poradniku o przygotowaniu plików, a najczęstsze wątpliwości rozwiewamy w sekcji FAQ.
6. Kwestie techniczne - porządek w pliku
Kilka rzeczy, o których łatwo zapomnieć, a które potrafią namieszać przy produkcji.
- Liczba stron i kolejność - przy materiałach wielostronicowych sprawdź, że stron jest tyle, ile trzeba, i że idą we właściwej kolejności.
- Orientacja - pionowa czy pozioma, na każdej stronie zgodnie z zamysłem.
- PDF/X-1a:2001 - jeśli Twój program daje taki preset przy eksporcie, wybierz go. To drukowy standard, który pilnuje kolorów, fontów i spadów za Ciebie.
- Bez zbędnych warstw i komentarzy - notatki, ukryte warstwy czy komentarze z etapu projektowania nie powinny trafić do finalnego pliku.
Dobry plik do druku to taki, w którym jest wszystko, co potrzebne, i nic ponadto.
7. Finał - ostatnie spojrzenie przed wysyłką
Zostały cztery kroki, ale to one wyłapują najwięcej. Nie pomijaj ich, nawet gdy się spieszysz.
- Podgląd 100 procent - obejrzyj gotowy plik w rzeczywistej wielkości, strona po stronie. Nic się nie rozjechało? Bardzo dobrze.
- Wydruk próbny - wydrukuj projekt na domowej drukarce, a jeśli chcesz zobaczyć go na docelowym papierze, zamów wydruk próbny. Nie chodzi o kolory (te będą inne), ale o proporcje, ułożenie i to, czy tekst mieści się tam, gdzie ma.
- Druga para oczu - poproś kogoś, żeby rzucił okiem. Świeże spojrzenie wyłapuje błędy, których po godzinach pracy zwyczajnie już nie widzisz.
- Właściwa wersja pliku - upewnij się, że wysyłasz finalną wersję, a nie roboczą sprzed poprawek. To zaskakująco częsta wpadka.
Szybki test w 2 minuty, kiedy naprawdę nie masz czasu: rzut oka na spady i marginesy tekstu, sprawdzenie CMYK, powiększenie jednego zdjęcia dla ostrości, przeczytanie danych kontaktowych na głos i jeden podgląd całości w 100 procent. To absolutne minimum, które łapie większość problemów.
Na koniec - to prostsze, niż się wydaje
Nie musisz być grafikiem, żeby dobrze sprawdzić swój projekt. Ta lista wygląda na długą, ale gdy przejdziesz ją raz czy dwa, zacznie działać sama z siebie - jak zapinanie pasów przed jazdą. A jeśli chcesz zobaczyć, na czym ludzie potykają się najczęściej, zajrzyj do wpisu o najczęstszych błędach w plikach albo przejdź spokojnie przez przygotowanie pliku krok po kroku.
A gdyby cokolwiek budziło Twój niepokój - po prostu napisz do nas. Jeśli chcesz, żeby plik obejrzał nasz grafik, zaznacz przy zamówieniu weryfikację pliku - dostaniesz podgląd do akceptacji, zanim projekt trafi do druku. Lepiej zapytać wcześniej niż żałować później, i naprawdę nie ma tu głupich pytań.



